poniedziałek, 10 grudnia 2012

'... tak w ogóle jestem Daniel ...'

# Z perspektywy Megan # 



- Daleko jeszcze ? - zapytał. 
- Zayn.. 
- Tak ? 
- To ty prowadzisz ! 
- Yyy.. sooory.. 
- Więc.. daleko jeszcze.? 
- Yyy.. no wieeesz.. 
- Proszę nie mów mi, że zabłądziliśmy ..  
- Nie. No oczywiście, że nie. 




***


- Okłamałeś mnie ?! 
- Nie.. Ja tylko zataiłem prawdę w imię dobra ! 
- Czyli zabłądziliśmy.? 
- Yyy.. właściwie to tak .. ale tylko tak trochę.. 
- Zaaaynnn nie da się zgubić 'tak trochę'.. Zabiję cię !! 
Zaczęłam ganiać go po całym lesie. W końcu zauważyłam jakiś stary domek. 
- Zayn.. ty też to widzisz.? 
- Ale co ? 
- No ten domek - wskazałam palcem. 
- Tak. Widzę. 
- Z komina leci dym. Ktoś musi tam być. 
- Chodź. Może ten ktoś da nam u siebie przenocować. 
- Chyba oszalałeś. Nigdy tam nie pójdę. Tam może być jakiś rasowy przestępca. 
- Albo normalny człowiek. 
- Albo przestępca. Jak chcesz, ale ja tam nie pójdę. 
- Megan.. proszę.. Wolisz spać tutaj ?! 
- Jak to spać tutaj.?
- Normalnie. Robi się już ciemno. Wątpię, że damy radę znaleźć drogę do domu. 
- Ale Zaynn.. boję się.. 
- Czego.? Przecież jesteś ze mną. Przy mnie jesteś bezpieczna. 
Uśmiechnęłam się.
- Ok. Ale robię to tylko dla ciebie ! - podeszłam i pocałowałam go w policzek - Chodź, bo się rozmyślę !
Podeszliśmy wolnym krokiem do drzwi. Zapukałam. 
Po chwili otworzył nam jakiś staruszek.  
- Yy.. dzień dobry - zaczęłam. - Nazywam się Megan, a to jest Zayn - wskazałam ręką na Malika, który stał obok.
- Dzień dobry ! Co Was tutaj sprowadza.? - zapytał. 
- Wybraliśmy się na spacer i zabłądziliśmy. Czy moglibyśmy przenocować u pana ? 
- Ależ oczywiście. Zapraszam. Wejdźcie. 
- Dziękuję - uśmiechnęłam się. 
- Widzę, że trochę zmarzliście. Usiądźcie sobie na łóżku, a ja zaraz wam zrobię gorącą herbatę. - uśmiechnął się i ruszył w stronę kuchni. 
- Widzisz. Nie trzeba było się bać - wyszeptał Zayn. 
- Pff.. Malik jak zwykle ma racje..  
Udałam obrażoną. 
- Tak w ogóle jestem Daniel. 
- Miło mi pana poznać. - pan Daniel podał nam herbatę. - Od jak dawna pan tutaj mieszka ? 
- Od 20 lat. 
- Nie czuje się pan samotny  ?
- Czasami doskwiera samotność. Szczerze mówiąc jestem zadowolony, iż zabłądziliście, ponieważ rzadko mam przyjemność rozmawiać z kimś oprócz mnie. 
Roześmialiśmy się. Rozmawialiśmy, a właściwie ja rozmawiałam ( bo Zayn prawie w ogóle się nie odzywał ) do 22. W końcu poczułam senność. Pan Daniel zauważył moje zmęczenie i od razu zaproponował mi sen. Oczywiście zgodziłam się. Pan Daniel dał nam 3 koce i położyłam się z Zaynem spać na kanapie.    

------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przepraszam, że nie dodawałam tak długo rozdziału. Był przygotowany, ale nie miałam czasu dodać. Mam strasznie dużo zadawane. Ledwo się wyrabiam. A poza tym jutro mam egzamin próbny.. 
Jeszcze raz przepraszam. Wiem, że krótki i jestem tego w pełni świadoma.. -,- 
Chciałabym Wam jeszcze polecić moją stronę na Facebook'u : 

http://www.facebook.com/TenStanKiedyBarcelonaGra?ref=hl  :D Proszę o Lajki i polecanie znajomym ! :D 
PS Możecie także wysyłać swoje zdjęcia na ten e-mail : tenstankiedybarcagra@onet.com.pl  
Wiadomość ma zawierać : zdjęcie ( swoje lub waszego przyjaciela, ale tylko jeśli się zgodzi ! ), imię, wiek oraz województwo lub miejscowość, w której ta osoba mieszka. 
Możecie także pisać o oznaczenia .. ;d 
Dziękuję i zapraszam na stronę na FB oraz do wysyłania zdjęć. 
Paa ;** ♥  / Cookie